Norymberga

Wielkim Hermannie Göringu – bo tak niewątpliwie, przez pryzmat swojego narcyzmu, sam siebie postrzegał. Jak na produkcję amerykańską spodziewałam się czegoś lepszego, choć trudno powiedzieć, czego dokładnie. Słyszałam o porównaniach "Norymbergi" do "Milczenia owiec", gdzie Anthony Hopkins wcielił się w rolę seryjnego mordercy pomagającego agentce FBI. To jednak nietrafne zestawienie. Tutaj mamy do czynienia z okrutną historią, a nie fikcją literacką.

Dowiedz się więcej »